kino

„Czerwony żółw” w morzu bez rekinów

Kiedy szłam do kina na nowy film ze studia Ghibli, nie miałam pojęcia, o czym traktuje. Spodziewałam się różnych dziwactw, a tu o życiu opowiadają.

Na na na… i tyle

Obiło mi się o uszy, że film, którym mam umilić sobie oczekiwanie końca katorgi 2016 to szał, cud, czysty urok i czar lat minionych. No to się nastawiłam.

Kulturalny rok 2016

Wygląda na to, że kiedy i nam przyjdzie kopnąć w kalendarz, można liczyć na całkiem niezłą imprezę w niebie lub innym zakątku, gdzie wszyscy ziemscy twórcy dali nogę. Tymczasem rzućmy subiektywnym okiem na kolejne trójki z kolejnego roku.

Fajkidragitechno

O Wszystkich nieprzespanych nocach pisze się głównie w kontekście atmosfery, uchwycenia momentów takich pojawiających się między jednym szlugiem, a powrotem z imprezy na after. Takie życie.

Tanie kino w mieście

Jak co roku większość wakacji spędziłam w Krakowie, nie licząc paru eskapad okołorodzinnych i spacerowo-górskich. Także jak co roku była to okazja do skorzystania z tanich biletów do kina i tym samym nadrobienia zaległości z kilku ostatnich lat.

Męki dorastania

Wyznania nastolatki otworzyły mój sezon z wakacyjnym tanim kinem. I jakoś tak o westchnienia przyprawiły.

Beka z trykotu

Z nowym filmem Marvela mam pewien problem – choć jest to coś zupełnie innego od łopoczących peleryn superbohaterów, bo posoka, mięso i inne substancje mniej lub bardziej stałe chluszczą po ekranie, a do tego do dodamy jeszcze czarne poczucie humoru głównego bohatera, to jednak jak się chwilę po seansie zastanowić, to ta cała rozpierducha po […]