podróżnik

Kliencie, pokaż klasę

Ostatni weekend niańczenia dwudziestokilkulatków nakłonił mnie do ponownych rozważań nad odwiecznym pytaniem każdej osoby pracującej w usługach: „W domu też się tak zachowujesz”?

Podróże we dwójkę

Ponoć nie wolno mieszkać z partnerem przed ślubem (o ile ten ślub można w ogóle wziąć), ale jest furtka sprawdzająca potencjalnego małżonka, dla którego wydamy trzy dychy na nowy dowód osobisty – podróże.

Mała wszama w Krakowie

Kraków lubi jeść. Nie ma chyba kuchni, która nie miałaby swojej restauracji w Grodzie Smogu. Można się objeść do syta na kilkugodzinnej fecie, można też złapać coś szybkiego, smacznego i w rozsądnej cenie. O tym drugim typie dziś wam opowiem.

Mysiapysia wyjeżdża

Papużki nierozłączki albo przynajmniej te faliste, co razem siedzą na żerdzi, jedzą wspólnie, dłubią w piasku i jak już się zmęczą obowiązkami, to jedno drugie podrapie po karku albo cmoknie w dzióba. A potem chata się otwiera, jedno wylatuje i…

Życie w jednej walizce

Dwie pary spodni, jedna spódnica (i tak się okazało, że za krótka, jak na standardy szkolne), dwa swetry i dwie bluzy. Bielizna. Jedna koszula, gdyby się przydarzyło wyjść do ludzi. Dwie pary butów (trampki i zimowe) oraz dwie sportowych (biegowe i na kosza). Do tego dwa komplety sportowych ciuchów na biegi i wygibasy na boisku.

Jak poderwać recepcjonistkę?

Nie ma co owijać w bawełnę – ludzie pracujący w hostelach są bardzo interesujący. Mówią w języku innym, niż polski, mają wiele ciekawych anegdot o gościach, potrafią zachować zimną krew w sytuacjach krew burzących. No i budzą w człowieku zew walentynek, kiedy tak stoją za recepcją i wiedzą wszystko o wszystkich.

Mam zdjęcie z Żydem

Kilka lat w turystyce i kontakt z ludźmi podróżującymi po świecie poszerza horyzonty jak pączki talię w Tłusty Czwartek. A jednak choć niby mamy do czynienia z wszystkimi niemal narodowościami, śpimy na łóżkach piętrowych czy w namiotach, głowa potrafi wciskać się w rozmiar 34, gdy serce podpowiada 42.

Jak się spakować na długie wojaże

Trzy miesiące w Zagrzebiu i dwie pory roku (czasami to chyba nawet trzy) pokazały, że pakowanie należy do rzeczy, których lepiej nie lekceważyć. Szczególnie, kiedy jeździsz po świecie samotnie, a twoją szafą będzie mały lockers w hostelowym pokoju. No to jak z całego pokoju zrobić jedną walizkę?

Cienie i blaski mieszkania w hostelu

Jadąc sama w totalnie obce strony, trochę obawiałam się wynajmować mieszkanie na własną rękę. Już w Polsce bywały problemy ze znalezieniem normalnego pokoju z równie normalnymi ludźmi rozlokowanymi po innych kątach lokum. Nie chcąc użerać się z cieknącym kranem, niedziałającym ogrzewaniem i współlokatorami balującymi do rana, zdecydowałam się mieszkać przez dwa i pół miesiąca w […]