Fajkidragitechno

O Wszystkich nieprzespanych nocach pisze się głównie w kontekście atmosfery, uchwycenia momentów takich pojawiających się między jednym szlugiem, a powrotem z imprezy na after. Takie życie.

W tej niekończącej się imprezie, która zmienia tylko lokalizacje i bohaterów drugiego planu, nasi piękni chłopcy odpalają papierosa od papierosa i próbują uchwycić sens tego wszystkiego ulotny jak ten dym z ich marlboro albo innych elemów. Bawią się świetnie, rozmawiają na ważne tematy, rozważają części składowe życie i próbują połączyć to jeszcze z emocjami. Nie jest lekko, pląsają między jednym stanem a drugim, wytrzeźwienie przychodzi rzadko i na pewno nie należy do przyjemnych.

Muzyka im w tym towarzyszy, nadaje rytm temu ich bytowaniu, dryfowaniu raczej, bo niby żagiel można postawić, ale w którą stronę płynąć? Warszawa miastem nieskończonych możliwości, ale trudno się w tym nie pogubić. Niby związek i stabilizacja, jest jeszcze opcja wydawania hajsu na kolejne driny, żeby utrzymać się w stanie otwartości, wrażliwości na barwy i dźwięki. I muzyka podąża za nimi, jest tam zawsze przy zakochaniach, rozstaniach, trudnych rozmowach, przybija sobie piątkę z kolejną kreską, cmoka z fajkiem, czy tam fajką. Jak zwał, tak zwał.

Do czego prowadzą te obrazki, ta sklejka kolejnych wieczorów, domówek po świt i imprez nad morzem? Piękni chłopcy też by to chcieli wiedzieć, ale bal się nie kończy, niech żyje bal, pląs trwa, a w paczce jest zawsze 20+1. Dziewczęta tutaj mało rozkminiają, głos oddaje się młodemu pokoleniu myślicieli, którzy mają swoje rozważania, ale nie bardzo wiedzą, co z nimi dalej robić.

I tak taplają się w tym morzu, w tej rzecze alkoholu, zawsze pijani, czymś odurzeni. Młodość ma swoje prawa, młodość doświadcza.

Jakie wnioski z tego wyciągnie?

  • http://terra-feliks.blogspot.com/ Hipis

    Nawet bym to chciała obejrzeć. Teoretycznie też jestem „młodym pokoleniem myślicieli”. To mogłoby być ciekawe.
    Czytałam jego recenzję w pewnym czasopiśmie, i autor komentował film bardzo zjadliwie, kończąc, że nie chciałby żyć z takim młodym pokoleniem, jak to tam przedstawione. Teraz ciągle mam wątpliwości, czy przypadkiem nie jestem takim żałosnym młodym człowiekiem, który nie spełnia oczekiwań starszych…

    • http://wysoka.es/ Saga Sachnik

      Wykorzystaj legitymację i uderzaj do studyjnych ;)
      Wśród moich znajomych opinie są również podzielone. To, że nie chciałoby się żyć z takim pokoleniem, nie znaczy, że nie można zobaczyć, co się u niego dzieje w trakcie kolorowych melo.
      No i muzyka jest fantastyczna.

      • http://terra-feliks.blogspot.com/ Hipis

        Chyba naprawdę się skuszę (nie, wcale nie idę do kina na trzeci film w tym miesiącu…). Szalenie interesuje mnie porównanie ludzi z filmu z moim środowiskiem i moimi ludźmi.

        • http://wysoka.es/ Saga Sachnik

          Odmówisz sobie jednego/dwóch piw na wyjściu z ludźmi i będzie bilans na zero.